Solar Fields – specjalny wywiad dla Deepersense

Wywiad z Magnusem Birgerssonem (aka Solar Fields) dla Deepersense

 

fot. by Abyss (Damian Szatan)

 

Artur Fabiański (Deepersense): Cześć Magnus, cieszę się, że spodobał Ci się pomysł wywiadu dla Deepersense i dziękuję, że znalazłeś dla nas czas. Masz tutaj grupę wiernych fanów od początku istnienia forum i portalu. Ciekaw jestem, czy są jakieś miejsca w internecie, do których też zaglądasz lub zaglądałeś, żeby zasięgnąć informacji muzycznych?

Magnus Birgersson (Solar Fields) : Wiesz, nie surfuję za bardzo po internecie w poszukiwaniu muzycznych informacji, ale faktycznie są niektóre szwedzkie fora, na które lubię zaglądać.
 

AF (Deepersense): Jasne, a co uważasz za bliższe Twojej naturze: wgryzanie się w sprawy techniczne, bycie takim „sprzętowym geekiem“, czy jednak techniczne aspekty mniej Ciebie interesują, a bardziej skupiasz się na „muzycznej“ stronie kompozycji?

MB (Solar Fields): Myślę, że jestem mieszanką obu tych światów. Jeśli znajdę sprzęt, który mnie zainteresuje, to wtedy oczywiście lubię zagłębiać się w temat obsługi danej jednostki, ale sprawy kompozycyjne są dla mnie szalenie istotne. Komponuję od późnych lat 70-tych i to właśnie kompozycja zawsze była wielką częścią mojego muzycznego doświadczenia.


AF (Deepersense): A pamiętasz może, kto Ciebie zainspirował do pierwszych własnych kompozycji? Pierwsze narzędzie do produkcji, pierwszy numer… i jak to wszystko doprowadziło do powstania debiutanckiego albumu Solar Fields?


MB (Solar Fields): Kluczową sprawą, która stała się moją inspiracją był dźwięk sam w sobie. Pierwszym „narzędziem“ było pianino i to na nim skomponowałem swój pierwszy utwór. Do dziś moja pierwsza kompozycja pozostała bez tytułu, ale bardzo dobrze ją pamiętam. Kiedy grałem na pianinie, zaskoczyło mnie, jaki wpływ na dźwięk ma jeden z pedałów (odpowiadający za przedłużenie wybrzmienia zagranych dźwięków), to odkrycie prowadziło mnie w młodym wieku do poszukiwań innych „maszyn“, które odtworzyłyby ten długi, ekspansywny, atmosferyczny dźwięk lepiej niż pianino. Na początku lat 80-tych odkryłem syntezator, a to doprowadziło do narodzin Solar Fields pod koniec lat 80-tych, chociaż tej nazwy jeszcze wtedy nie było.

 

AF (Deepersense): Mógłbyś nam zdradzić, jak teraz wygląda Twój proces kompozycyji? Jeśli to oczywiście nie jest tajemnicą.


MB (Solar Fields): Tak naprawdę to nie mam żadnego specyficznego procesu kompozycji muzyki, to zmienia się z dnia na dzień. Moja inspiracja pochodzi z dźwięków, nad którymi w danym momencie pracuję. Słyszę muzykę w dźwiękach, co przynosi mi mnóstwo nowych pomysłów. Zarówno mój świat marzeń, jak i ten realny, codzienny, z emocjonalnymi górkami i dołkami, daje mi również wiele inspiracji. Szczęśliwie przez ostatnie 5 lat nie musiałem czekać aż dopadnie mnie natchnienie. Znalazłem sposób na obejście tej kwestii poprzez wytrwałe przesiadywanie i pracę mimo wszystko, w końcu wena przychodzi. Kiedy komponuję, jestem w pełni oddany chwili i otwarty na to, co przyniesie kreatywność. Gdy jestem w „tamtym świecie“, jestem w strefie, gdzie jestem tylko ja i harmonia wraz z pięknem dźwięków. Zewnętrzny świat całkowicie znika. Jestem esktremalnie skupiony podczas pracy z muzyką. Każdą kompozycję zaczynam od zera, ale czasem zdarza się, że gdy grywam sobie w studio i znajduję świetną progresję akordów, zapisuję ją i później w czasie komponowania odkopuję z folderu z zapiskami.
Czy to jest hardware czy software, nie ma dla mnie znaczenia. Istotny jest sam dźwięk, a nie skąd pochodzi, czy ze sprzętu, czy programu, czy z natury, to bez znaczenia. Uwielbiam wszystko, co generuje dźwięk. Dla przykładu niedawno rozmrażałem zamrażarkę, niesamowitą przyjemność sprawiało mi słuchanie dźwięku spadającego lodu, nagrałem te dźwięki i użyłem w jednym ze swoich utworów pod tytułem „Reborn“.

 

AF (Deepersense): Idąc tym śladem, ciekaw jestem jak u Ciebie wygląda sprawa kompozycji soundtracków. Ostatnie parę miesięcy przed rozpoczęciem tego roku pracowałeś nad ścieżką dźwiękową do gry „Mirrors Edge Catalyst“ i nie tak dawno gra z Twoją fantastyczną muzyką się ukazały. To nie jest Twoje pierwsze doświadczenie z tworzeniem tego typu ścieżki, czy mógłbyś nam w kilku słowach opowiedzieć jak to wyglądało?


MB (Solar Fields): Zacząłem pracę nad soundtrackiem do gry „Mirrors Edge Catalyst“ w 2014, czyli w sumie zajęło mi dwa lata by ją skończyć. Po zakończeniu kompozycji całej muzyki „w grze“, zrobiłem sobie małą przerwę, tak na tydzień, by po niej zacząć pracę nad oficjalnym albumem z soundtrackiem do MEC. Został on wydany w czerwcu 2016. Jestem bardzo zadowolony z rezultatów, szczególnie biorąc pod uwagę z ilości muzyki, którą została stworzona, a było jej ponad pięć godzin.
 

AF (Deepersense): Podczas jednej z naszych rozmów dyskutowaliśmy sobie, o tym jak absorbująca dla artysty może być praca nad taką ścieżką dźwiękową. Wspominałeś między innymi, że musiałeś ograniczyć ilość wyjazdów i wystepów do minimum. Zastanawiam się, co wolisz bardziej, pracę w studio czy prezentowanie muzyki na żywo?


MB (Solar Fields): Wolę jednak być w studio. Tam mogę uwolnić w pełni swoją kreatywność, czuję się takim kreatywnym duchem.

 

AF (Deepersense): Pamiętam nasze pierwsze spotkanie na Egodropie w klubie Fabryka w Krakowie. Miałem wtedy wielką przyjemność grać przed Tobą. Muszę szczerze przyznać, że wraz z tym zaszczytem przyszła także trema. Na szczeście, gdy się pojawiłeś na scenie, zaczęliśmy sobie rozmawiać, żartować i całe nerwy minęły. Czy czasem też miewasz tremę podczas występów na żywo? Jeśli tak, to czy masz na nią jakieś sposoby?

MB (Solar Fields): Faktycznie na początku występów zawsze pojawia się trochę zdrowego zdenerwowania, ale po jakimś czasie grania ono mija. Gram i przebywam na scenie od lat 80-tych, więc już do tej sytuacji przywykłem, ale do dziś łapie mnie czasem trema. Moim jedynym wyjściem jest zaufanie, zaufanie, że wszystko się uda i wypali tak, jak należy.
 

fot. by Abyss (Damian Szatan)

 

AF (Deepersense): A co najbardziej lubisz w pracy muzyka i co Ci jednak czasem przeszkadza?

MB (Solar Fields): Uwielbiam możliwość wyrażania uczuć i kreatywności przez muzykę i tworzenie pejzaży dźwiękowych.
Najbardziej przeszkadza mi podróżowanie, które potrafi być naprawdę ciężkie dla mojego ciała i umysłu, szczególnie, gdy jest tego podróżowania za dużo.

 

AF (Deepersense): Czy był w Twoim życiu jakiś moment, który mółgbyś nazwać „punktem zwrotnym“?

MB (Solar Fields): Kiedy zdecydowałem się zostać muzykiem w pełnym zakresie czasowym i w formie jedynej pracy, to było zdecydowanie punktem zwrotnym w moim życiu. Nigdy nie będę żałował tej decyzji. Po to tutaj jestem, żeby to właśnie robić.

 

AF (Deepersense): Jeszcze przed Twoim występem w Krakowie, miałem okazję usłyszeć Twoje występy między innymi na S.U.N. Festival i ostatnio na Samsarze, gdzie miałem wielką przyjemność ponownie dzielić z Tobą scenę. Na obu festiwalach miałeś okazję zagrać na dwóch różnych scenach oddzielnie swój repertuar downtempo i uptempo. W Krakowie na Egodropie zagrałeś natomiast na poczatku wolniej, a później przyspieszałeś. Czy jest jakiś sposób prezentowania muzyki, który lubisz najbardziej?

MB (Solar Fields): Szczerze powiedziwaszy, preferuję ekstremalnie wolne rozpoczęcie, niemal na tempie 0. Dopiero wtedy mogę powoli, przez dłuższy czas wszystko budować i rozpędzać tak, jak właśnie zrobiłem to w Krakowie. Wtedy mogę zaprezentować wiele różnych aspektów mojego muzycznego repertuaru i przedstawić wszystkie różnorodności, jakie w mojej muzyce można znaleźć. Tworzę wtedy prawdziwą podróż bez trzymania się jednego typu brzmienia. To wszystko muzyka, ma ona tak wiele różnych form, kształtów i kolorów, a ja właśnie w występach na żywo lubię prezentować jej całe spektrum.


AF (Deepersense): Podczas słuchania muzyki takich artystów, jak na przykład Vibrasphere czy Carbon Based Lifeforms wyczuwam w nich coś „skandynawskiego“. Wtedy często wracam sobie do rozważań o tym, jak znaczący wpływ na muzykę mogą mieć takie czynniki, jak miejsce i warunki, w jakich dany artysta dorasta, mieszka, gdzie dana muzyka powstaje. Czy także odczuwasz wpływ tego typu czynników zewnętrznych na swoją twórczość?

MB (Solar Fields): Myślę, że rzeczywiście może łatwiej to wyczuć komuś, kto spędza swoje życie w innym kraju. Ja osobiście nie potrafię wyczuć w tej muzyce tego, co Ty wyczuwasz i to zapewne właśnie przez fakt, że mieszkam w Skandynawii. Do pewnego stopnia jednak wierzę, że czynniki zewnętrzne, otoczenie, mają wpływ na nasze wnętrze, a co za tym idzie na muzyczne kreacje.

 

AF (Deepersense): Ciężko by było nie wymienić choć raz nazwy słynnego francuskiego labela Ultimae Records i Twojego projektu z Aes Dana czyli H.U.V.A. Network. Czy macie może jakieś plany na najbliższą przyszłość?


MB (Solar Fields): Obaj aktualnie jesteśmy bardzo zajęci swoimi własnymi muzycznymi światami, ale na pewno chcielibyśmy zrobić jakieś nowe „HUVA Networking“, gdy nadejdzie odpowiedni czas dla nas obu.
 

AF (Deepersense): A gdy robisz sobie przerwę od muzyki, co wtedy najbardziej lubisz porabiać?

MB (Solar Fields): Lubię chodzić na spacery, wędrówki wśród natury, oglądać filmy i bywać w ciszy, by dać w ten sposób odpocząć moim uszom.
 

AF (Deepersense): Jakieś plany na przyszłość, którymi chciałbyś się z nami podzielić? Może jakieś wydawnictwo się szykuje na 2017?


MB (Solar Fields): Aktualnie siedzę w moim studio w Szwecji i przygotowuję finalne miksy albumu, który zrobiłem w Afryce Południowej. Album jest w ostatniej fazie. Teraz jest tylko kwestią czasu, gdy będzie gotowy do masteringu. Pracuję również nad dwoma innymi albumami. Jeden jest to mój album, przy którym współpracuję z Krister Linder (wokal). Niedługo wydamy koncertowe wideo z występu w Muzeum Kultury Światowej w Göteborgu, w Szwecji. Drugi natomiast to nowy album Solar Fields.


AF (Deepersense): Niedługo zobaczymy się na jednym z najlepszych festiwali w Polsce odbywającym się w malowniczym miejscu w Biszczadach.

MB (Solar Fields): Tak, to prawda. 22 lipca wystąpię na Goa Dupa Arts & Music Open Air. To, co zagram, będzie niespodzianką, ale już mogę powiedzieć, że będzie dużo nowego materiału z mojego nadchodzącego nowego albumu.

 

AF (Deepersense): Wspaniale, dzięki wielkie za wywiad i do zobaczenia wkrótce!

——————————————-

Interview with Magnus Birgersson (aka Solar Fields) for Deepersense

 

Artur Fabiański (Deepersense): Hello Magnus, at first I'd like to thank you very much that you found time to answer a few questions for us and I'm really glad you liked the idea of this interview for our portal. You have a solid Solar Fields fanbase here at Deepersense from the early days of its existence. By the way, I'm curious if there are some forums, portals or webpages you also like (or liked) to visit to get some music information?
 

Magnus Birgersson (Solar Fields): I don't hang out on the internet much to gain musical information, although there are a few current Swedish forums I like to keep up to date with.
 

AF (Deepersense): I see, and referring to how you acquire music information, if you had to choose a closer description about yourself: you feel more of a "music gear geek" who likes to dig as deep as possible into tools he uses or you see yourself as a person less interested in "technical matters" and rather stick to composing music itself?

MB (Solar Fields): I'm a mixer of both worlds, if I find some gear which interests me then of course I like to dig deeper into that specific unit, but the composing part is really massive for me, I've been composing music since the late 70s and it has always been a big part of my musical experience.


AF (Deepersense): And do you remember who inspired you to your first steps into music composing? Your first music tool, first own track… and how did this all lead to the debut Solar Fields album?


MB (Solar Fields): The key thing that inspired me to become a musician was actually SOUND itself. My first tool was a piano, the same tool I composed my first music on. My first track still has no name, but I remember it well. When I played the piano I got really surprised at what the sustain pedal could do with the sound, and this lead me at a young age to go and find other machines that could reproduce this long, expansive, atmospheric sound better than a piano. Then I discovered the synthesiser in the early 80s. This all lead to the birth of Solar Fields in the late 80s, even tho the name wasnt born yet.

AF (Deepersense): Can you describe for us your music composing process? If it's not a secret of course.


MB (Solar Fields): I don't really have any specific way of composing music, it changes from day to day. My inspiration comes from the sounds I am currently working with. I can hear music in sounds, and this gives me alot of new ideas. My dreamworld as well as my daily life, with its emotional ups and downs, give me alot of inspiration too. Gratefully, for the last 5 years, I haven't needed inspiration to hit me. I have found a way to overcome the inspiration-bridge by sitting down and working anyway, because eventually it does come, with perserverance. When I am composing, I am fully dedicated to the present moment, and open to what creativity flows through me. When I am in that world I am in ‘the zone‘, and it's only me and the harmonics and the beauty of sounds that exist. The outer world disappears completely. I am extremely focused when I am working. When I am composing a track I always start from scratch, but sometimes when I am playing around in my studio and find a great chord progression, I always save it, and then sometimes dip into that memory folder while I am composing.

For me it's not about the hardware or the software, it's more about the core of the sound itself, whether it comes from hardware or software or nature it doesn't really matter, it's all sound. I enjoy all things that generate sound. For example, I was defrosting my freezer some time back and enjoyed the sound of the ice falling down, so I recorded it and used this sound in one of my tracks called Reborn.

AF (Deepersense): Following the topic, I am curious how it looks in the case of composing soundtracks. Last several months before 2017 you've been working on "Mirrors Edge Catalyst" soundtrack and not so long ago the game with your fantastic music been released. It's not your first experience with creating game OST, can you tell us a few words about it?

MB (Solar Fields): I started to work in 2014 on the Mirrors Edge Catalyst Game-Soundtrack, which took 2 years to complete. After I finished composing all the in-game music, I took a little break for one week, and then I started to create the official Mirrors Edge Catalyst Soundtrack Album, which was relaeased in June 2016. I am super happy with the results of this production, considering the amount of music that was created… over 5 hours.
 

AF (Deepersense): During one of our chitchats we talked about how the production of game soundtrack may be absorbing for an artist, you decided to limit your live performances to a minimum. I wonder if you prefer more studio work or live appearances?


MB (Solar Fields): I prefer to be in the studio. I am a creative spirit and I can fully realise and release my creativity when I am in the studio.

 

AF (Deepersense): I remember our first meeting at "Egodrop" party in Fabryka (Kraków, Poland), where I had huge pleasure and honor to play right before you. To be honest, with this honor also came a (so called) stage-fright. But when you appeared on the stage, we started joking and had lots of fun, so all nerves passed, fortunately. I was relaxed from that moment. Do you suffer from stage-fright sometimes too? If yes – do you use some methods to overcome it?

MB (Solar Fields): There is always a bit of healthy nervousness at the beginning of any gig, but this always gets released after a couple of minutes playing. I've been performing music live since the 80s, so I am used to being on the stage, but still to this day I get a bit nervous. My only tool is TRUST – Trust that everything will work out just fine.
 

AF (Deepersense): And what do you love most about working as a musician and what sometimes bother you?

MB (Solar Fields): I love being able to express my creatvity and inner feelings through music and creating soundscapes.

What I dislike the most is that the travel can be quite hard on my body and mind, if i’m doing too much of it.

 

AF (Deepersense): Was there in your life a moment that you could define as a "turning point"?

MB (Solar Fields): When I decided to become a full time musician and have this as my only job, was definitely a huge turning point in my life, which I will never regret. It’s what I am here to do.

 

AF (Deepersense): Before your show in Krakow, I heard your performances on S.U.N. Festival, and most recently at Samsara in Hungary, where again I had a big pleasure to share the stage with you. On both festivals you had an opportunity to play downtempo stuff on one stage and uptempo tracks on the other stage. In Krakow you've played "combined" material (building from downtempo to higher bpm beats). Is there a way to present your own music which you prefer the most?

MB (Solar Fields): To be honest, I prefer to start extremely slow, like on a zero bpm tempo, and then slowly build it up like I did in Krakow over a longer time period, because then I can play alot of different aspects from my musical catalogue and share all the differences my music presents, creating a real journey without sticking to one certain kind of sound. It's all about the music, and music has so many different shapes and forms and colours, and that‘s what I like to present in a live act. A full spectrum.


AF (Deepersense): Often, when I listen to your sounds or from artists like Vibrasphere and Carbon Based Lifeforms I feel something "Scandinavian" in the music. I wonder then how signifiant influence on the music have the place where artist grew up and lives, and conditions in which the music come into being. Do you also feel that this type of external conditions may affect music you compose?

MB (Solar Fields): I think that it might be easier for someone who lives outside the country to feel this. For me personally, I can't really "feel" what you feel in that, and perhaps that's due to the fact that I live here. To some degree, however, I do believe that our external environment has an effect on our inner environment, and therefore on our musical creations.

 

AF (Deepersense): It would be difficult not to mention for once the famous French label Ultimae Records and your cooperation with Aes Dana under an alias H.U.V.A. Network. Do you have some release plans for the near future, maybe?


MB (Solar Fields): We both are extremely busy with our own musical worlds at the moment, but for sure, we would love to do some more HUVA Networking when the time is right for both of us.

 

AF (Deepersense): Sure, and when you take a break from music, what do you like doing most?

MB (Solar Fields): I like to go for walks and hikes in nature, watch movies, and be in silent environements to rest my ears.
 

AF (Deepersense): Any future plans you would like to share with us? Something cooking for 2017?


MB (Solar Fields): Right now I am sitting in my studio in Sweden and doing the final mixes of an album which I created in South Africa. The album is in the last phase and it's just a matter of time before it's ready for mastering. I am also working on 2 other albums. The one is my album, which I am collaborating on with Krister Linder doing the vocals. We will soon release a live concert video recorded from a gig at the world culture museum in Gothenburg, Sweden. The other is a new Solar Fields album.


AF (Deepersense): Soon we will see you on one of the best festivals in Poland taking place in a picturesque place in Bieszczady mountains.

MB (Solar Fields): Yes it is true. On the 22 July I will perform at the Goa Dupa festival. What I will perform there will be a surprise, but it will be alot of new material from my upcoming album.

AF (Deepersense): Great, thanks Magnus for the interview and see you soon!

 

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress