Shpongle – Codex VI

Trudno przecenić wpływ, jaki na współczesną, elektroniczną muzykę psychedeliczną miała grupa Shpongle. Od ponad dwudziestu lat Ci wybitni czarodzieje muzyczni, czyli wesoły duch Raja Ram oraz maestro Simon Posford tworzą niezwykła, nieprzeciętną plątaninę dźwięków, efektów i pejzaży malowanych falą akustyczną. Ich nie do podrobienia styl słuchacze rozpoznają bez chwili namysłu, a na ich kolejne wydania czeka się z autentycznym zniecierpliwieniem. Mieliśmy więc takie arcydzieła jak "Are you Shpongled?" oraz "Tales of the Inexpressible", ale także pozostałe pozycje w dyskografii nie odstają od wysokiego poziomu wymienionych albumów. Pytanie jest więc takie, jak mając takie przygniatające CV dalej, po tylu latach, zaprezentować coś nowego, co spełniłoby ogromne oczekiwania fanów? Otóż, moi Drodzy, właśnie tak!

"Codex IV" jest szóstym albumem grupy, wydanym naturalnie pod szyldem Twisted Records. Zwycięskiego składu się nie zmienia, zatem ponownie Simon Posford jest mózgiem operacji, wspieranym przez Raja Ram'a i jego partie grane na flecie. Muszę przyznać, że jestem niezmiennie od czasów "Are you Shpongled?" zachwycony poziomem mistrzostwa technicznego w tworzeniu muzyki spod znaku "Shpongle". We wszystkich utworach słychać, że każdy dźwięk jest na swoim miejscu, nic nie odstaje ani niczego nie brakuje. Ten element jest słyszalny w każdym utworze i cieszę się, że nie zabrakło tego i w tym wydaniu. Jednak to nie jest przecież najważniejsze, bo to co zawsze wychodziło front to klimat.

Klimat "Shpongle" jest tak charakterystyczny i unikalny, że trudno go pomylić z czymkolwiek innym. "Codex VI" również tutaj nie jest wyjątkiem i oferuje nam doznania znane z poprzednich dokonań artystów. Są tu wszystkie elementy do których się przyzwyczailiśmy: zakręcone efekty, damskie wokale, dźwięki fletu, sample zapożyczone z filmów i popkultury, psychodelia w swej najczystszej postaci. Co prawie jak dla mnie zabrakło na tej płycie ewidentnego killera, jakim był np. "Juggling Molecules" na poprzednim albumie; innymi słowy utworu, który ściąłby mnie z nóg natychmiast przy pierwszym odsłuchu. Niemniej jednak jako całość album prezentuje się godnie i jest po prostu kolejnym, dopracowanym wydaniem w kolekcji tego wielkiego duetu. Wyczytałem opinie, jakoby "Codex VI" było powrotem grupy do formy, ale wg mnie Ci Panowie nigdy jej tak naprawdę nie stracili. Po raz kolejny zostałem więc "zaszponglowany", a to jakie to wspaniałe uczucie, przekonacie się sami klikając "play". Udanych wojaży ;)

Label: Twisted Records
Numer katalogowy: TWSCD48
Format: Vinyl, CD, Mp3, FLAC,
Data wydania: 23.10.2017
Gatunek: Psychill

Sample & Buy: Bandcamp
Dostępne też przez Spotify

Tracklist:
1. Remember The Future
2. The Magumba State
3. Empty Branes
4. Are We There Yet
5. Herr Gringleflapper's Secret Stash Box
6. Strange Planet
7. I Woke Up As A Shlummutz
8. Celestial Intoxication
9. Hammock Therapy

——————————————-

Ambrotos

http://www.deepersense.pl/forum/viewtopic.php?f=23&t=2882

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress