JFC – Chrome de Lux

JFC Chrome de Lux

 

Nie chce mi się już nawet liczyć czasu, od którego zbierałem się, żeby napisać cokolwiek o albumie, który na dobre podbił moje serce i zachęcił do poznania (wtedy jeszcze kompletnie nieznanego) niemieckiego labelu Elektrolux. któreggo katalog odkrywam do dzisiaj i jestem nim zachwycony.
Przejdźmy więc od razu do zaserwowanej nam przez Jean'a Franka Cochois'a na tym albumie muzyki. Już pierwszy utwór, tj. "Strange New World" sugeruje nam, ze na 100% będziemy mieć tutaj do czynienia z najwyższej jakości muzyką, a leniwie płynąca perkusja z okazjonalnie wplecionym klawiszami doskonale zachęca do relaksu.
Drugi numer – "Rotating Minds" – z kolei przewodzi na myśl długie spacery w mieście, o zmierzchu, kiedy to patrzymy się na powoli ciemniejący horyzont. Niesamowite.
Leniwe "No Matter What" z kolei pięknie wpisuje się w jeszcze bardziej leniwe piątkowe popołudnia, kiedy to już kompletnie nic się nam nie chce i marzymy już tylko o tym, aby nasza głowa spoczęła na miękkiej poduszce, a ciało wygodnie spoczęło na materacu łózka, a nasze zmysły ukoiła odpowiednia muzyka.
"Sunscape" oraz "Driftwood" – tutaj mam bezsprzecznie takie same skojarzenia co z "Rotating Minds" – długi, może nawet bardzo długi spacer po mieście tudzież nawet po jego przedmieściach o zmierzchu, no i oczywiście rzecz jasna, obserwowanie horyzontu, z którego można odczytać, że powoli zaczyna zapadać noc.
Atmosferę nocy poniekąd wprowadza kolejny utwór, czyli "Gliding Senses", mogący nawet wprowadzac skojarzenia z pływaniem w oświetlonym basenie w ciemnym pomieszczeniu, z wodą odbijającą się w kafelkach otaczających basen.
"Construction" to z kolei utwór zdominowany praktycznie całkowicie przez perkusję, z pojawiającymi się czasem klawiszami i głosem mówiącym tytuł utworu, budzący skojarzenia może z konstrukcją……jakiejś maszyny?
"Sunbeam Targets" swoimi atmosferycznymi padami przenosi nas z kolei myślami w jakiś piękny słoneczny dzień, spędzany oczywiście na polu, aby dzięki "Love Dub" i "Reprised Image" ponownie zostac przeniesionym w atmosferę nocy, a mówiąc ściślej, w atmosferę nocnego miasta.
Jest to szczególnie wyczuwalne w utworze zamykającym wydawnictwo, czyli "Wavin' Good Bye", będącym zresztą jednym z najlepszych na nim. Tym razem jesteśmy przeniesieni w głęboką noc i do momentu, kiedy nie mogąc zasnąć, wstajemy z łózka, podchodzimy do okna naszego mieszkania znajdującego się w wysokim wieżowcu i podziwiamy przez nie panoramę miasta, wręcz uginającą się od świateł.
Czas teraz więc na małe podsumowanie. Nie poznałem wprawdzie jeszcze na tyle dobrze katalogu Elektrolux'a, lecz mogę już teraz stwierdzić, ze wydawnictwo to można spokojnie umieścić na liście najlepszych wydawnictw labelu.

 

Label: Elektrolux
Numer katalogowy: e1001110cd
Format: CD, Digital download
Data wydania: 9.05.2000
Gatunek: Downtempo, Ambient

Sample: http://www.allmusic.com/album/chrome-de … 0001230324

Lista utworów:
1. Strange New World
2. Rotating Minds
3. No Matter What
4. Sunscape
5. Driftwood
6. Gliding Senses
7. What's The Time
8. Construction
9. Clockwork
10. Sunbeam Targets
11. Love Dub
12. Reprised Image
13. Once Upon A Time
14. Wavin' Good Bye

——————–

Sunset

Skomentuj na forum

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress